środa, 14 stycznia 2009

Zimowa maligna...

Bywają takie dni, że jestem tylko everyday normal guy. Dopadło mnie masakralne przeziębienie, chyba mam gorączkę. Ale i tak zaraz zmierzam do radia!
Spodziewajcie się lekkiego majaczenia...


APDEJT


POSŁUCHAJ - ściągnij audycję!


Chory jestem, nadal, więc tym razem wyręczę się innymi:

1. Jon Lajoie - Everyday Normal Guy 2

O tryptyku "Zwykłego typa" Jona Lajoie Ole pisze tu.


2. Kinny - Damn (feat. TM Juke)
3. Kinny - Petrified Dazed (feat. TM Juke)

I znów Ole. I jeszcze Marceli.

4. Alice Russell - Hurry On Now (feat. TM Juke)

Jestem idiotą - nie dotarłem na darmowy koncert Alicji, który odbył się na jesieni. Na szczęście był tam Heniek i nagrał co trzeba.

5. Elmore Judd - Disco In 4 Pieces

Do płyty "Insect Funk" wracam od wiosny. I wracał jeszcze do niej będę.


6. 8rolek - Shitty Sky
7. 8rolek - Minimal Stinks
8. 8rolek - Fat Pigs


8rolek, czyli Bartek Kujawski z jego nowej płyty "Fat Pigs". Polecam wielbicielom chropowatej i groteskowej elektroniki z mik.musik.!. Przebojowe jak nigdy.

9. Barbara Morgenstern - The Operator
10. Barbara Morgenstern - Driving My Car
11. Barbara Morgenstern - Aus Heiterem Himmel


Na koncert Baśki też nie dotarłem. Znaczy nie wszedłem na niego - o 21:00 w CDQ powiedzieli mi, że Barbara wyjdzie najwcześniej o 23:00. Nołfakinłej, nie w ten wieczór. Były ważne sprawy do załatwienia na mieście:) Na Hennessy'ego Williamsa i jego cudowną maszynkę do nagrywania zawsze można liczyć!

12. Ленинград - Banany
13. Ленинград - У Меня Есть Всё

Tak o poprzednim koncercie Leningradu w Warszawie pisałem ja.

Ten sobotni, w Stodole, świetnie opisał Zbyszek Zegler.



stej tjund, cały czas

5 komentarzy:

Ole pisze...

Eno, ziom, aaaale się dziś wbiwszy na muzę :) Otwarcie gut, hyhy, i w ogóle ślicznie gracie tunajt (przynajmniej do teraz).

A z tym gorączkowym tembrem, to w hotlajn zrobiłbyś karierę - wszystkie linie i laski uwieszone na ich końcach poharatałbyś, normalnie ;)

lewar pisze...

No, początek był wcelowany w Twoje klimaty. Potem to już różnie.
Ale to taka audycja miała być, jesienna dygresja-zimowa maligna...

To ja chyba nie będę się leczył - idę w miasto haratać laski, żeby się uwieszały:)

Ole pisze...

No taa - w okolicach 8rolek się wyłączyłam lekko - żeby wrócić i ładnie sfiniszować z Leningradowcami.

He, no czego to człowiek nie zrobi, jak się nie poświęci, żeby trochę dziewcząt się doń przykleiło na samo rozwarcie głęboko i nisko chroboczącej paszczy ;)

(kuruj się, kuruj! żarty na zbok z tymi spacerkami po mieście z panem Stan Gorączkowy za rąsię:)

stig helmer pisze...

a widziałem decasie w tamtyk roku ...zajebista impresja.

lewar pisze...

@Ole

Nadal chrype

@Stig

No rzecz warta obejrzenia. Ale mnie potwornie dołowała, z tego co pamiętam. Widziałem to ze sto lat temu w Cieszynie.