wtorek, 22 września 2009

Macio Moretti


Grał metal i grindcore w licealnych kapelach, kowery Kombi z Królami Życia, wykręconego punk rocka ze Starymi Singers, post rocka z Ludźmi, yass z reaktywowanym Łoskotem, nie-wiadomo-co z Baabą, eastern country, a potem różne catchy tunes z Mitch&Mitch. Dekonstruował wszelakie greatest hits z Kwadratowymi, prowadził elektro-akustyczne poszukiwania z Paulem Wirkusem, penetrował obszary groteskowej elektroniki z Wojtkiem Kucharczykiem i Mołr Drammaz, redefiniował muzykę klezmerską z zespołem Shofar. W różnych rolach brał udział w setce efemerycznych projektów bez nazw, ale z nazwiskami takimi jak Tymański, Zakrocki, Mazolewski, Fajt, Zorn. Ponoć był jedn
ym z zamaskowanych muzyków Małego Szu, formacji uprawiającej wesołą dekonstrukcję a’la The Residents. Jeżeli byliście na imprezie, którą prowadził Dj Chuj, to wiedzcie, że grał dla was Moretti. Wszechstronności i wyobraźni muzycznej Macieja Jerzego Morusia równa się tylko jego poczucie humoru.



Bohaterem najbliższej audycji Słuchanie zabija będzie Macio Moretti.


Słuchanie zabija - Macio Moretti by morettizabija





1. Starzy Singers - Seks & draks & telefaks
2. Mitch&Mitch - Ohyeah
3. Baaba - Biegnij, Kuba, biegnij
4. Baaba - Madamme Solario (Macio treatment)
5. Paristetris - BBQ
6. Mołr Drammaz - H-H-H
7. Moretti & Wirkus - Paluszki
8. Mały Szu - Ucieczka ze sklepiku
9. Mały Szu - Niedzielna przejażdżka kradzionym Wartburgiem
10. Paraphrenia - Waleriana
11. Starzy Sida - Za daleko
12. Starzy Singers - Barata
13. Mitch&Mitch - 20 Eyes (The Misfits cover)
14. Mitch&Mitch - Donnowdaname
15. Shofar - 66
16. Mitch&Mitch - Na-Na-Na-Na




7 komentarzy:

tomwolf pisze...

jeszcze bym dorzucił niedawny projekt Paristetris :)

http://perfekcyjnanuta.blox.pl/2009/06/Nutka-nr-24-Paristetris-Paristetris-2009.html

lewar pisze...

no jest przecie:)
miejsce 5. na plejliście

Ale sam album mnie średnio przekonuje. Pozwolę sobie sam siebie zacytować:

Candelaria Saenz Valiente studiowała dyrygenturę, reżyseruje filmy, pisze książki i sztuki, komponuje, śpiewa, gra na tubie. Ponoć ma też doświadczenie w pracy jako rysownik, komik i detektyw. Prawdziwa z niej kobieta renesansu, idealnie pasuje do na wskroś postmodernistycznego projektu Paristetris. Candi wyśpiewująca raz słodkim, raz okrutnie manierycznym głosem surrealistyczne teksty, liryczny fortepian Marcina Maseckiego (prywatnie męża wokalistki), swobodnie przechodzące od pozornie nieskoordynowanych stuk-puków do metalowej wręcz napierduchy partie perkusji Macia Morettiego, wariująca w tle elektronika djLenara i yassujące gitary Bartka Magneto – to podstawowy zestaw klocków. W każdej kompozycji układają się one inaczej, chaos jest pozorny, a muzykom zawsze udaje się wypełnić luki i przejść do następnego levelu. Mamy tu piosenki dark-cabaretowe („BBQ”), dadaistyczne („Smells Like Fish To Me”, genialny „Zissou”), yassowe („Black Sheep”) i urokliwe ballady („Golem”, „Paris”, ich wersja Blue Velvet”). Nie mam mowy o nudzie i ani przez chwilę nie myślimy, że game over. Jednak „Paristetris” nie wciąga na tyle, żeby mierzyć w pierwsze miejsca high score.

tomwolf pisze...

haa ! nie zauważyłem, wybacz :D
fakt, płyta ciężka jest w odbiorze,

Maciej pisze...

Więcej polskiej muzyczki, please.

Epid pisze...

Ja Macia poznałem jako basistę Antigamy z ich debiutu. A ostatnio widziałem Shofar grający do pewnego niemego filmu w moim mieście. Grali bardziej free jazzowo niż na płycie, mniej chasydzko, dużo improwizacji, co wyszło na dobre moim uszom, bo album Shofaru mnie nie porwał, niestety. A tak miałem dużo frajdy, albo i więcej. Pozdro;)

lewar pisze...

@Maciej

Byłoby więcej gdyby nie to, że mało fajnej polskiej muzyczki.
Ale cośtam planuję, w ciągu 2-3 tygodni będzie nawet sporo Polaków.

@Epid

Shofar też wolę koncertowo. Ale to chyba normalne:) Jest więcej improwizacji, więcej humoru i nawet wygłupów (inicjowanych oczywiście przez Morettiego).
Angitamy nie słyszałem, choć słyszałem o.

foxy pisze...

Niebawem w Powiększeniu - Macio, Shofar, Clementine Gasser i Michael Zerang, więc zapowiada się raczej ostre granie.