wtorek, 16 grudnia 2008

Supergrupy

Supergrupa to zespół lub projekt studyjny złożony z muzyków, którzy sławę zyskali grając w innych grupach lub jako artyści solowi.
Zdarzało się Wam rozmyślać nad składami wymarzonych supergrup? Chcielibyście, żeby Tom Waits zaczął występować z Johnem Zornem, Stewartem Coplandem i Mos Defem? Rezultaty takich kolaboracji mogą być olśniewające. Albo kompletnie poronione.

Tego ostatniego przykładem jest płyta "Anytime At All" Banyan. Trzon projektu stanowią Stephen Perkins (wiadomo skąd), Mike Watt (taki tam tani grajek:), Nels Cline (pank kantrowe Geraldine Fibbers i pokrewna Scarnella, Wilco, projekty grajka Watta), Dave Turin (producent Farrelli, Perkinsów, czy The Dust Brothers). Na owym albumie wspomagani byli przez Flea, Johna Frusciante, LeNoble'a z Pornosów i Nałogu Jane, Bucketheada i Roba Wassermana pogrywającego niegdyś z Oingo Boingo Danny’ego Elfmana. Skład primasort jednym słowem. I co z tego wyszło? Sofciarski quasi-jazzowy koszmarek. Rozmydlone improwizacje utopione w nudnych aranżacjach, a wszystko wbite w ramy kiepskich kompozycji. Najlepszy moment albumu to popowa piosenka "La Sirena", kojarząca się z kawałkami z "By The Way" RHCP, tylko gorsza. Tutaj możecie posłuchać (i popatrzeć na zniszczonego dragami Frusciante):



Dla porównania album Mike'a Watta "Ball-Hog Or Tugboat?". Co prawda płyta jest firmowana jedynie nazwiskiem tego basisty, ale liczba gości pozwala spokojnie mówić o supergrupie. A nawet o Ubergruppe –
sprawdźcie sami partycypujących w jego nagraniu artystów. Do kompletu wielkich nazwisk lat 90-tych brakuje tylko kolesi z Rage Against The Machine i Kurta. Imponujące nie? I co z tego wynikło? Jeden z najfajniejszych albumów owych lat 90-tych, choć na pewno nie odkrywczy, ani nie genialny. Niesamowicie sympatyczna płyta.



Mamy tu eleganckie post pankowe rokandrole "Big Train", "Against The 70’s", "Piss Bottle Man". Są melodyjne piosenki "Drove Up From Pedro" i "Chinese Firedrill", obie to genialne kompozycje, które pożerają wszystkich indie sofciarzy z Pavementami i Built To Spillami na czele. Napędzana slap basowym riffem i świetnymi dęciakami "Song For Igor", chyba najprostszy i najlepszy numer na płycie. Swingujące "Sidemouse Advice" (tutaj najprawdopodobniej śpiewa Carla Bozulich), czy będąca hołdem dla Funkadelic, wierna oryginałowi wersja "Maggot Brain". Jest też mniej już wierne Sonicom "Tuff Gnarl". Do tego kupa pojechanych kawałków, których stylistykę ciężko okreslić, a które kładą na łopatki kupą pomysłów brzmieniowych i aranżacyjnych. I czemu płyta tylko niesamowicie sympatyczna? Bo poznałem ją w 2003 roku, o kilka lat za późno, i takie dźwięki zamiast urwać mi przysłowiową dupę, tylko mnie ucieszyły - już to gdzieś słyszałem, nie tak fajne i nie w takiej kupie, ale jednak. Łatwo to było spaprać, jak w przypadku wyżej opisanego Banyan. Chyba charyzma i przewodnia rola Watta utrzymała całą tę plejadę gwiazd i gwiazdek w ryzach. Czyżby każdej supergrupie powinien ktoś przewodzić?


W najbliższej audycji Słuchanie zabija parada supergrup. I chociaż pojawią się pewnie projekty muzyków z szufladek jazzowych i awangardowych, to pamiętać trzeba, że w tych przypadkach praktycznie każdy skład jest supergrupą (vide muzycy Milesa Davisa, czy projekty Zorna: Masada, Painkiller etc.)
Jako, że jedna godzina do zdecydowanie za mało na choćby liźnięcie takiego tematu supergrupom poświęcę co najmniej dwie audycję. W tę środę superskłady rockowe. Czyli brzmienia raczej przyjemne, w końcu święta idą. W następnej audycji przysłuchamy się bardziej pojechanym projektom.
Zapraszam w środę o 22:00.

APDEJT

POSŁUCHAJ - ściągnij audycję!

pjelista 17 grudnia:

1. Mike Watt - Piss-Bottle Man

opis i skład powyżej

2. Peeping Tom - Mojo (Feat. Rahzel & Dan the Automator)

Peeping Tom, to oprócz Mike'a Pattona:

Odd Nosdam
Rahzel
Dan the Automator
Amon Tobin
Kool Keith
Jel
Massive Attack
Bebel Gilberto
Kid Koala
Doseone
Norah Jones
Dub Trio
Dale Crover

3. Oysterhead - Little Faces

Les Claypool - Primus

Stewart Copeland - The Police

Trey Anastasio - Phish

4. The Good, The Bad & The Queen - Herculean

Damon Albarn - Blur, Gorillaz

Danger Mouse - m.in Gnarls Barkley

Paul Simonon - The Clash

Simon Tong - The Verve

Tony Allen - Fela Kuti's Band

5. Marvin Pontiac - Little Fly

John Lurie - m.in. The Lounge Lizards

Steve Bernstein

Marc Ribot - m.in. Tom Waits, Elvis Costello, John Zorn

John Medeski - Medeski Martin & Wood

Greg Cohen - m.in Tom Waits, David Byrne, Elvis Costello, Laurie Anderson, Willie Nelson, Bill Frisell, Norah Jones, Dave Douglas, Tricky, Bob Dylan

Art Baron - m.in. Bruce Springsteen, Lou Reed, Stevie Wonder

i inni...

6. Ataxia - Another

John Frusciante - Red Hot Chili Peppers

Joe Lally - Fugazi

Josh Klinghoffer

7. Banyan - La Sirena

opis i skład powyżej

8. UNKLE - Rabbit In Your Headlights

James Lavelle

Tim Goldsworthy

DJ Shadow

Thom Yorke - Radiohead

Mike D - Beastie Boys

Kool G. Rap

Jason Newsted - niegdyś Metallica

Badly Drawn Boy

Richard Ashcroft - The Verve

i inni

9. A Perfect Circle - The Noose

Billy Howerdel

Maynard James Keenan - Tool

Paz Lenchantin - m.in. Queens of the Stone Age, Melissa Auf der Maur, Zwan

Troy Van Leeuwen - m.in Queens of the Stone Age, Enemy, Eagles of Death Metal, Desert Sessions, The Gutter Twins,

Tim Alexander - Primus

Jeordie White vel Twiggy Ramirez - Marilyn Manson and Nine Inch Nails

James Iha - The Smashing Pumpkins

Josh Freese - Nine Inch Nails

10. Down - Stone The Crow

Phil Anselmo - Pantera, Superjoint Ritual

Pepper Keenan - Corrosion of Conformity

Kirk Windstein - Crowbar

Todd Strange - Crowbar

Jimmy Bower - Eyehategod

Rex Brown - Pantera

11. Temple of the Dog - Hunger Strike

Chris Cornell - Soundgarden

Eddie Vedder - Peral Jam

i inni.

na supergrupy grające w bardziej pojechanych klimatach zapraszam do następnej audycji.

10 komentarzy:

jakuzz pisze...

Zorn nawet solo jest supergrupą. Będę słuchać!sed

jakuzz pisze...

sed? tego nie miało tu być

tw pisze...

peeping tom i unkle - jakie z nich supergrupy? raczej solowe projekty z udziałem masy gości; tomahawka trza było dać, battles, pozdrowienia

lewar pisze...

@jakuzz
i co, i jak?:)

@tw
Projekty, projekty. Tak, ale zauważ, że do worka supergrupy wsadziłem też solowy album Watta, na którym jednak gości tyle, że wspomnieć trzeba. Po co kategoryzować, skoro zagrać można. Peeping Tom i Unkle to też parada gwiazd, więc mi się załapują.
A co do Tomahawka, Battles itd - no, przecież zapowiedziałem część drugą, bardziej pojechaną:) będzie to i więcej złego dobra, czy też dobrego zła.

pawelk pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
pawelk pisze...

Czepiając się, to Down z trzecim longplejem tez utraciło status projektu supergrupy i jest normalnym zespołem...
Ale i tak zacnie, że ich zagrałeś.
No i chyba pobiłeś rekord linków na zdanie. :) Ale linkowanie do Wiki hasła Lou Reed traktuję jako obrazę.

lewar pisze...

@pawelk

Co do czepiania to patrz moje odpo dla tohu. Nie spinamy się na sądy kategoryczne

Co do linkowania - wiem, masz rację. Nieco to obraźliwie wyszło. Ale to też tak, że ja zwykle nie gram np. A Perfect Circle. I czasem nie wiem, co słuchacze wiedzą, a co nie wiedzą. Dobra, próbuję się głupio wytłumaczyć - zrobiłem copy&paste z wiki po prostu. Dzięki za uwagę;)

stig helmer pisze...

Apropo Mika Watta

http://www.youtube.com/watch?v=HnsAB6I5VPg

Swoją drogą szukam tej płyty Chris Murphy.Moze wiesz gdzie może4 byc:P ?

lewar pisze...

@stig:

Z pracy teraz to mogę tylko tym linkiem rzucić:

http://indiesurfer.blogspot.com/2007/07/chris-murphy.html

3 kawałki.

A jak dojadę do domu, to będzie wiesz gdzie, tylko wygrzebię z przepastnych zasobów.

stig helmer pisze...

wiem wiem.Wieczorem lukne.