środa, 23 lipca 2008

Zdolna sitwa

Tydzień temu nie grałem. Przyczyny losowe, jeszcze nie na urlopie (mam zresztą nadzieję, że nie będzie to Urlaub in Polen). Aje, ale dziś gram. Jak mawia pewien radiowiec: OKEEEEEJ!

Dziś będzie o zdolnej sitwie. O matematycznie uzdolnionej młodzieży, na różne sposoby związanej z Louisville w stanie Kentucky. W ogólniaku chodziłem do klasy o profilu matematyczno-fizycznym (i jeszcze coś z informatyką było), ale na myśl o całkach, granicach funkcji i innych koszmarach zalewam się zimnym potem. Natomiast kiedy pomyślę o math-rocku, to po plecach przechodzą mi ciarki. Takie przyjemne ciarki. To nie do końca math-rockowe towarzystwo, ale posłuchajcie sami jak się rządzi na gitarach (i nie tylko, bo będą też dęciaki! i smyki! smyczki!).

Zapraszam.

Na zachętę:


/ale nie będzie Tortoise.../

APDEJT

plejlista z 23 lipca:

1. Slint - Spiderland
2. Hoover - Private
3. Rodan - Bible Silver Corner
4. Lungfish - 8.14.2116
5. June Of 44 - The Dexterity Of Luck
6. The Crownhate Ruin - Ride Your Ride
7. The Boom - Biloxi Board Walk
8. Abilene - Blanc Fixe
9. Rachel's - Family Portrait
10. Codeine - Loss Leader
11. Regulator Watts - False Idols

POSŁUCHAJ: ściągnij audycję!

apdejt możliwy, acz niepewny

3 komentarze:

malryc pisze...

KUTWA, przegapiwszyyyyyy ;( ale sobie ściągnę, o. plejlista przednia, ale nie mogło być inaczej :)

nudziarz pisze...

git audyt, man.

lungfish rzeczywiście trudno nazwać emo, rites of spring to oni nie byli. obacz jeszcze niedawną płytę solową brodacza lungfishów - metempsychotic melodies. drone i banjo.

brakło tylko shipping news do pełni szczęścia. podobno nowa płyta ma być w tym roku.

lewar pisze...

@malryc
ta jes, zgrywka jest z zostawionego na czas audycji laptoka, nie mam kiedy zgrać bezpośrednio z radiowego stirlitza... więc bacz na jakość:)

@nudziarz
yaman, dzięki.
obaczę, w ogóle wielka cofka na Lungfish, lux band dobrze, że sobie o nim przypomniałem. A emo go na allmusic tagują, ale wiadomo...

Shipping News się nie zmieściło. Stwierdziłem, że jednak skoro jadę po swoich fascynatach ogólniakowych (+Abilene od Moryca), to jednak nie będę wciskał tego na siłę. Godzina to za mało, ale rozbijać na dwie nie chciałem. Wolę potem puścić pół godziny z np. June. Chciałem taką pigułę zrobić.
aje
dzięki za uwagę.